Artykuły

Przekrój przez pokrój, cz.1

Autor: Joanna Kujaszewska - 11/03/2015

Pokrój, czyli inaczej budowa ciała, pełni szczególną rolę w hodowli zwierząt użytkowych i towarzyszących. Dla każdego gatunku wyznaczono właściwe jemu cechy budowy, mające zwiększyć jego przydatność w hodowli czy użytkowaniu. Czasami spotyka się opinię, że w przypadku zwierząt produkujących włókno pokrój ma marginalne znaczenie, ważniejsze są natomiast jakość i ilość samego włókna. Dlaczego zatem powinniśmy zwrócić uwagę na budowę ciała u alpak?

  • ze względu na zdrowie i jakość życia zwierzęcia. Zwierzęta o dobrym pokroju mają szansę na dłuższe życie, wolne od cierpienia i bólu spowodowanego przez np. nadmierne zużycie stawów czy większą urazowość nieprawidłowo zbudowanych kończyn.
  • ze względu na możliwość wykazywania przez zwierzę wszystkich naturalnych zachowań, w tym poruszania się we wszystkich chodach. Proporcje ciała, budowa kręgosłupa i nóg wpływają na harmonię ruchu i równowagę (w tym również podczas takich czynności jak pobieranie paszy).
  • ze względu na wydajność rozrodczą alpak. Hodowcy alpak mogą otrzymać jedno cria od samicy rocznie. Z powodu relatywnie małych możliwości rozrodczych powinniśmy dołożyć starań by zwierzęta były jak najlepiej przystosowane do rozrodu.
  • ze względu na genetyczną jakość produkowanego potomstwa. Pamiętajmy, że wiele wad pokrojowych ma podłoże genetyczne i może ulec intensyfikacji w następnych pokoleniach. Zwierzęta o poważnych genetycznych wadach pokrojowych nie powinny być w żadnym wypadku używane w rozrodzie!
  • ze względu na separację gatunków i dążenie do wyodrębnienia cech alpaki spośród cech innych wielbłądowatych południowoamerykańskich (chodzi tutaj o lamy i guanako). Wszystkie wielbłądowate mają tą samą liczbę chromosomów. Stopień genetycznej hybrydyzacji lam i alpak jest bardzo duży, zwierzęta te były przez ostatnie wieki krzyżowane bez żadnych ograniczeń. Powinniśmy zadbać o wyodrębnienie cech charakterystycznych dla alpak i unikać zwierząt o budowie typowej dla lam. Mieszańce nigdy nie dorównają jakością produkowanego włókna alpakom. Podobieństwo pokroju danego zwierzęcia do budowy lamy może poinformować nas natomiast o stopniu hybrydyzacji danego osobnika.

Następną kwestią jest sposób, w jaki powinniśmy oceniać pokrój i kryteria, jakie należy przyjąć. Najbardziej znane na świecie standardy oceny alpak zostały opracowane w obrębie ARI (Alpaca Registry Incorporated) czyli północnoamerykańskiej organizacji rejestrującej alpaki w USA i Kanadzie. Na podstawie tych standardów zaczęto przeprowadzać tzw. screening czyli rodzaj kontroli użytkowości alpak. W jej obrębie oceniano zarówno pokrój, jak i włókno. Standardy oceny zostały opracowane przez grupę naukowców i ekspertów zajmujących się alpakami. Jako cel postawiono sobie określenie pokroju gwarantującego zdrowie i długie życie, a także łatwość poruszania się.

Standardy ARI wymierzone zostały przeciwko charakterystycznym cechom lam, które dostrzec można u niektórych alpak. Wiele z cech prawidłowej budowy i proporcji ciała zaczerpnięto natomiast od wikunii, dzikiego przodka alpaki, której cechy uznano za korzystne u potomnego gatunku. Zauważmy, że wikunie poruszają się wydajniej i zręczniej od udomowionych wielbłądowatych z Ameryki Południowej. Ich cechy pokroju kształtowane były poprzez selekcję naturalną, w rezultacie czego powstał gatunek zdolny do przetrwania w bezlitosnych nieraz warunkach środowiskowych. Proces udomowienia niekorzystnie wpłynął na budowę zwierząt, w związku z czym alpaki nie mogłyby dorównać dzikim krewnym pod względem sprawności.

Screening ARI został zaadaptowany przez liczne organizacje zrzeszające hodowców na całym świecie. Jest on obecnie podstawą określającą prawidłową budowę ciała i jakość włókna alpak, punktem odniesienia dla wielu związków hodowlanych i importerów. Na przykładzie niemieckiego AZVD (Alpaka Zucht Verband Deutschland; Niemiecki Związek Hodowców Alpak) można stwierdzić, że służyć on może również szacowaniu hodowlanej wartości zwierząt. Warto zapoznać się z przyjętym na świecie wzorcem pokroju alpaki.

Ocena pokroju to temat tak interesujący, jak i szeroki. W niniejszym artykule prezentuję niektóre wady pokrojowe, których obecność powinna zdecydowanie wykluczyć daną alpakę z rozrodu. Następne artykuły będą dotyczyć innych wad dyskwalifikujących, jak i wad mniej poważnych, a także norm dotyczących prawidłowej budowy alpak w oparciu o standardy ARI.

1. Zwichnięcie rzepki kolanowej

Przekazywana genetycznie skłonność od zwichnięcia rzepki kolanowej wymaga zdecydowanego przeciwdziałania w procesie pracy hodowlanej. Oczywiście zwichnięcie rzepki może być spowodowane również urazem mechanicznym, jednak dwustronnie występujące, wrodzone przemieszczenie rzepki jest zwykle warunkowane genetycznie. Pozycję rzepki sprawdza się stojąc za zwierzęciem i rękoma badając staw kolanowy (powinien to robić weterynarz). Zwichnięta rzepka może wiązać się z kulawizną i nieprawidłową postawą kończyn, trudnościami w poruszaniu się. Jest wadą dyskwalifikującą w screeningu ARI, a niestety relatywnie często pojawia się u alpak (przy różnym nasileniu problemu). Zwierzęta ze skłonnościami do tej wady powinniśmy z pewnością wykluczyć z rozrodu.

2. Dodatkowe sutki (przystrzyki)

Alpaka (zarówno samica jak i samiec) powinna posiadać dokładnie cztery sutki. Niekiedy występujące dodatkowe sutki charakteryzują się wysokim stopniem dziedziczenia. Utrudniają one ssanie cria (co ważne jest szczególnie przy pobieraniu siary i generalnie w trakcie procesu uczenia się pobierania pokarmu u noworodków), mogą także zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia zapalenia wymienia (widoczne na zdjęciu obok wymię objęte jest zapaleniem, choć jego budowa jest prawidłowa; dodatkowe sutki mogą jednak zwiększać częstość wystąpienia tego schorzenia). Nadliczbowe strzyki mogą się pojawiać w różnej odległości od właściwych sutków, jednak należy pamiętać, że nie zawsze struktury przypominające przystrzyki będą prawdziwymi dodatkowymi sutkami. Niekiedy w okolicach wymienia pojawiają się pewne wytwory skóry lub pozostałości pomniejszych infekcji przypominające swym wyglądem przystrzyk. Badania wewnątrz AZVD wykazały, że tylko 5% ze struktur podobnych do dodatkowych sutków zlokalizowanych w promieniu 2 cm od właściwych wymion, rzeczywiście można – patrząc pod względem ich budowy wewnętrznej – określić mianem sutków. W celu zbadania pochodzenia defektów wykonuje się sekcję wyciętego dodatkowego strzyka. Niestety taka sekcja jest niemożliwa w przypadku podwójnych sutków – kiedy dodatkowy strzyk zrośnięty jest z właściwym. Dlatego w niemieckiej kontroli użytkowości każdy podwójny sutek oznacza dyskwalifikację, natomiast nieprawidłowości w promieniu 2 cm od sutków właściwych są wycinane przez weterynarzy i badane laboratoryjnie w celu określenia natury problemu. W screeningu ARI każda struktura przypominająca przystrzyk powoduje dyskwalifikację zwierzęcia.

3. Atrezja nozdrzy tylnych

Wrodzony, prawdopodobnie genetycznie warunkowany zrost nozdrzy tylnych utrudnia bądź całkowicie uniemożliwia zwierzęciu oddychanie przez nos. Atrezja może występować jedno- bądź dwustronnie i w zależności od tego powodować różnego stopnia trudności. Cria z dwustronnym zrostem najczęściej nie jest w stanie przeżyć pierwszych tygodni życia (niemożność ssania i oddychania w tym samym czasie) bez interwencji chirurgicznej. Występowanie jednostronnej atrezji u alpak może być jednak przeoczone – zwierzę może oddychać przez jedno nozdrze i żyć względnie normalnie. Takiego osobnika należy jednak wykluczyć z hodowli, by wada nie wystąpiła w poważniejszym stopniu w następnych pokoleniach. Wystąpienie zrostu możemy wstępnie wykluczyć wierzchem dłoni sprawdzając czy alpaka oddycha przez oba nozdrza (zdjęcie obok). W przypadku zauważenia nieprawidłowości konieczne jest dalsze badanie weterynaryjne w celu potwierdzenia bądź odrzucenia diagnozy.