Artykuły

Alpaka - mityczne zwierzę i niektóre mity, cz. 2

Autor: Joanna Kujaszewska - 11/03/2015

5. Alpaka a inne zwierzęta

Czasami spotyka się opinię, że alpaki lubią inne zwierzęta domowe. Uwaga ta dotyczy zwykle psów czy kotów, a więc najpopularniejszych domowych pupili. Należy jednak pamiętać, że zarówno psy, jak i koty są drapieżnikami i jako takie postrzegane będą przez nasze alpaki. Kot czy mniejszy pies pojawiający się w pobliżu stada zwykle wywoła poruszenie – alpaki będą próbowały przegonić intruza. Takie zachowanie  dotyczy zarówno samców, jak i samic. Zwykle do pościgu przyłącza się przynajmniej kilka zwierząt, których doskonały wzrok pozwala bardzo szybko dostrzec potencjalne zagrożenie, jakim jest pojawienie się drapieżnika. Dzięki tej właśnie cesze, alpaki znalazły zastosowanie jako zwierzęta pilnujące stad owiec czy kur! Potrafią one skutecznie bronić swoje stado (bądź też zwierzęta innych gatunków, które nauczą się traktować jak stado) przed drobnymi drapieżnikami (np. lisami), sygnalizują też pojawienie się niebezpieczeństw wydając szczególny, przenikliwy, ostrzegawczy odgłos (ang. alarm call). Pojawienie się w ich okolicy większego drapieżnika – jak na przykład dużego psa – również oczywiście zostanie dostrzeżone i na pewno początkowo będzie wiązało się z dużym stresem dla alpak. Przedstawiciele niektórych, bardziej myśliwsko usposobionych ras psów mogą stanowić realne zagrożenie dla alpak. „Przedstawiając” inne zwierzęta alpakom pamiętajmy, że wiąże się to z pewnym ryzykiem dla obu stron, róbmy to stopniowo i ostrożnie. Oczywiście osiągnięcie międzygatunkowego porozumienia jest możliwe, ale nie w każdym przypadku i nie od razu.

6. Alpaka to okaz zdrowia

O alpakach często mówi się, że nie chorują lub chorują rzadko. Trudno do końca wytłumaczyć pochodzenie tego groźnego mitu. Wydaje się jednak, że zwierzęta te, utrzymywane przez stulecia w półdzikim stanie, wciąż posiadające wiele behawioralnych cech wikunii starają się czasem ukryć fakt gorszego samopoczucia przed właścicielami. Zwierzę słabsze staje się w naturze łatwym łupem. Ten mechanizm obronny może utrudniać nam dostrzeżenie gorszego stanu zdrowia u alpak. Nie można powiedzieć, że zwierzęta te chorują mniej niż inne. Właściwie, na przekór tej tezie i ku nieszczęściu hodowców, trudniej dostrzec objawy chorób i ze względu na odmienność alpak czasami trudniej je leczyć. Dlatego bardzo ważne jest, by dobrze poznać swoje zwierzęta, co pozwoli zauważyć choćby najmniejszą zmianę w ich zachowaniu. Spadek apetytu, niechęć do ruchu czy przyjmowanie nienaturalnych pozycji mogą świadczyć o pojawiającym się problemie ze zdrowiem. Przed rozpoczęciem hodowli alpak należy zapoznać się z najczęściej występującymi chorobami i dolegliwościami, by przygotować się na wypadek ich wystąpienia. Kluczowe jest także stworzenie zwierzętom jak najlepszych warunków, zapewnienie dobrego żywienia i ograniczenie stresu, by zapobiegać spadkowi odporności, sprzyjającemu rozwojowi chorób.

Poniższe kwestie trudno nazwać mitami czy błędami, są to jednak sprawy które uważam, że każdy hodowca powinien przemyśleć. Alpaki to zwierzęta charakterystyczne, niezwykłe i wartościowe. Może czas podkreślić to w naszym podejściu do takich szczegółów jak choćby nazewnictwo czy redagowanie ogłoszeń?

7. Wełna czy włókno?

Słowo „wełna” definiuje się jako okrywa zwierzęca mająca właściwości przędne. Okrywę alpak można więc w zasadzie nazywać wełną. W wielu krajach jednak słowo „wełna” (ang. wool) przyjęło się używać wyłącznie do okrywy owczej i powstających z niej wyrobów, w odróżnieniu od włókien (ang. fiber) innych zwierząt. Warto pamiętać, że alpakę zalicza się do włókien luksusowych podobnie jak wikunię, moher czy kaszmir. Dlaczego więc nie mielibyśmy jako hodowcy i miłośnicy alpak z dumą podkreślać przynależności włókien naszych zwierząt do tej grupy? Jest to wprawdzie szczegół niewpływający przecież na jakość produkowanego wyrobu, a jednak uwydatniający jego odmienność i szczególną wartość.

8. Sprzedam samice, sprzedam samce

Tutaj podobnie – nie ma błędu w umieszczaniu ogłoszeń zbiorczych, mówiących o sprzedaży całej grupy zwierząt. Osobiście pragnę jednak gorąco zachęcić do podawania jak największej ilości danych dotyczących danego zwierzęcia. Koszt alpaki jest dosyć znaczny, często jej wartość przekracza cenę tradycyjnie utrzymywanych w Polsce zwierząt gospodarskich. Klient świadomy powinien zażądać od ogłoszeniodawcy rzetelnej informacji o zwierzęciu, które chce nabyć za pokaźną ilość pieniędzy. Indywidualne traktowanie sprzedawanych alpak powinno być szczególnie praktykowane przez farmy mieniące się farmami hodowlanymi. Osoba traktująca hodowlę jako doskonalenie zwierząt przez odpowiednią selekcję i dobór, powinna otrzymać w ogłoszeniu ilość informacji potrzebną do stwierdzenia czy zakup danego zwierzęcia przysłuży się celom hodowlanym kupującego. Dobrym pomysłem jest wydawanie (czyli np. publikowanie na stronie internetowej) katalogów zwierząt zawierających dane o każdym ze sprzedawanych zwierząt. Na jedną alpakę przeznaczamy na przykład całą stronę katalogu publikując jej zdjęcie, podstawowe dane identyfikacyjne, rodowodowe, informacje na temat jakości włókna, opis, status hodowlany oraz cenę. Dostarczamy w ten sposób potrzebnych wiadomości kupującemu, podkreślając równocześnie swoje profesjonalne podejście do sprzedaży zwierząt.

9. Imiona alpak a oznaczenia farm

I tu znów przykład z zagranicy – myślę, że każdy hodowca spotkał się z umieszczaniem przed imieniem alpaki krótkiego kodu (zawierającego cyfry bądź litery). Są to oznaczenia farm pochodzenia danej alpaki i stosuje się je na całym świecie. Takie oznaczenie nie zmienia się przez całe życie zwierzęcia (niezależnie od ilości właścicieli) – jest więc ono rodzajem „marki” danej hodowli. Alpaka otrzymuje kod farmy UWAGA której właściciel podjął decyzję hodowlaną o pokryciu matki tej alpaki odpowiednim reproduktorem. Jeżeli więc właściciel farmy ABC wybrał zwierzęta do kojarzenia, a następnie sprzedał ciężarną samicę właścicielowi farmy DEF, cria tej samicy urodzone na farmie DEF powinno otrzymać kod ABC! Dopiero następne cria, jeśli farmer DEF wybierze kupionej samicy reproduktora, może otrzymać kod DEF. Kto rejestruje kody farm i kontroluje czy się nie powtarzają? Robią to zwykle związki hodowców. AZVD w Niemczech rejestrując daną farmę i jej dwu-, trzy- lub czteroliterowy kod sprawdza czy na terenie Niemiec nie istnieje farma o tym samym kodzie. Z tego co wiem, w Polsce brak jeszcze rejestru farm i ich kodów, jednak warto podjąć kroki, by go utworzyć. W ten sposób zwierzęta z dobrych hodowli – niezależnie gdzie trafią – dzięki „marce” zawartej w swoim imieniu świadczą o doświadczeniu i wiedzy swojego hodowcy, a także o jakości stada, z którego pochodzą.